Po dzisiejszym turnieju mamy niedosyt bramek strzelonych w porównaniu do ilości bramek straconych. Zdecydowanie brakowało walki na boisku o piłkę i konsekwencji w ustawieniu naszego zespołu. Przeciwnicy dziś radzili sobie zdecydowanie lepiej na murawie niż nasza ekipa. Dopiero w ostatnim meczu nasi zawodnicy próbowali rozgrywać piłkę i szukać strzałów do bramki przeciwników. Poczuli więcej pewności siebie i gra wyglądała od razu lepiej niż poprzednie spotkania. Dziś chcemy wyciągnąć kolejną lekcję z rozegranych spotkań, aby na kolejnych turniejach nie popełniać, aż tak rażących błędów.
Stasiu strzelił 4 bramki i Tobiasz jedną.
 
Noemi Dziekan